Newsy

Kiedy emocje związane z finałem pierwszej polskiej edycji X Factor opadły, chcielibyśmy przyjrzeć się błędom producentów show, tym samym dając wskazówki przy realizacji kolejnych edycji programu. Co wpłynęło na oglądalność niższą niż się tego spodziewano? Było kilka czynników. Jednym z nich była pora w jakiej odbyła się emisja programu – wiosna, kiedy to mniej osób zasiada przed telewizorami niż jesienią. Głównym powodem było jednak mało emocjonujące show. Czym było to spowodowane? Postanowiliśmy zrobić listę największych błędów stacji TVN przy produkcji programu X Factor. Oto i ona.
1. Brak Xtra Factor – programu zza kulis show, który w Wielkiej Brytanii jest jednym z motorów napędowych X Factor. Dzięki niemu widzowie bliżej poznają każdego z uczestników, przez co zżywają się zarówno z nimi jak i z programem. W Polsce niestety nie zainwestowano w tego rodzaju przedsięwzięcie.
2. Brak dwuczęściowego odcinka. Na Wyspach Brytyjskich finałowe koncerty na żywo podzielone są na dwie części. W sobotę odbywają się występy live, natomiast w niedzielę występują muzyczne gwiazdy, po czym następuje ogłoszenie wyników. Dzięki temu widzowie mają dłuższy czas na głosowanie – 1 dzień. Produkcja zatem również na tym zyskuje. W naszej edycji tego zabrakło.
3. Filmiki z występów. Kolejnym wielkim błędem TVN-u było zamieszczanie na oficjalnej stronie programu tylko skróconych występów uczestników zamiast całych utworów. Jedynie na ich kanale youtube można było obejrzeć całe wykonania, z tym, że polska stacja zamiast umieszczania wszystkich wykonów, zamieszczała tylko wybrane. Za rok producenci muszą zdecydowanie się poprawić.
4. Liczba jurorów. Zatrudnienie trzech jurorów zamiast czterech od początku oznaczało mało emocjonujące koncerty na żywo. Nieparzysta liczba mentorów wiązała się bezpośrednio z brakiem remisu czyli tzw. deadlocka w finałach show. W Wielkiej Brytanii po dogrywce uczestników głosy oddawali jurorzy. Kiedy dochodziło do remisu z dwójki zagrożonych uczestników odpadał ten, który zdobył mniej głosów od widzów. I znów brak tych emocji w polskiej edycji programu. Większa ilość jurorów dałaby nową kategorię. Najlepszą opcją byłby podział solistów 16-24 na mężczyzn i kobiety, podobnie jak w zagranicznych edycjach.
5. Dogrywka. Po zakończeniu głosowania w finałowych koncertach live dochodzi do dogrywki dwóch uczestników, którzy zdobyli najmniej głosów od widzów. Wtedy do głosu dochodzą jurorzy. I tutaj również widać zmianę względem brytyjskiej edycji. Tam głosuje się przeciwko uczestnikowi (na tego, którego juror chce odesłać do domu), a nie za wykonawcą, którego chce pozostawić. Taki mały szczegół a robi różnicę i zwiększyłby napięcie programu.
6. Walka jurorów. W polskiej edycji walka jurorów stała się priorytetem wyższym niż walka o dobrych wykonawców. Pierwsze skrzypce grał tutaj Kuba Wojewódzki, który krytykował wszystkich uczestników oprócz tych, których był mentorem. Dla przypomnienia X Factor to program, który ma wyłonić przyszłą gwiazdę muzyczną. Kuba jako juror chyba już się wypalił. Liczymy na zmianę w następnej edycji.
7. Znana lista finalistów. TVN zaliczył kolejną wtopę, organizując konferencję, prezentującą dziewiątkę finalistów programu przed odcinkiem to rozstrzygającym ("Domy Jurorskie"). Informacja ta zupełnie pozbawiła emocji widzów podczas oglądania dość ciekawego odcinka programu.
8. Prowadzący. O ile jurorzy programu zostali dobrani całkiem dobrze, tak prowadzący X Factor chyba nie wywiązał się ze swojego zadania. Był sztywny, nie nawiązywał relacji z uczestnikami show. Jedna z licznych pomyłek stacji TVN.
9. Brak wspólnych występów. Finaliści programu dali tylko 2 wspólne występy podczas koncertów na żywo. Zabrakło czasu antenowego? Odcinki były zdecydowanie za krótkie.
10. Liczba uczestników. W finałach show zabrakło emocji, bo zabrakło też uczestników. Finalistów powinno być co najmniej 12. Zmniejszona ich ilość spowodowała , że z programu zostało wyrzuconych wiele wokalnych pereł.
11. Brak muzycznych gwiazd. W polskiej edycji nie zainwestowano w cotygodniowe występy gwiazd muzyki. Z pewnością przyciągnęłyby wiele widzów przed telewizory, tak jak w zagranicznej edycji programu.
12. Zapowiedzi odcinków. Słaba realizacja zapowiedzi odcinków programu. Mało emocjonujące reklamy były według nas jednym z wielu powodów, które wpłynęły na taki odbiór polskiej wersji show.
13. Faworyzowanie uczestników. Stacja od początku miała dwóch faworytów, którzy na każdym kroku byli reklamowani. Świadczyć może o tym dwukrotny występ Michała Szpaka w cyklu "Kulisy Sławy" programu Uwaga!, oraz pojawienie się tam późniejszego zwycięzcy - Gienka Loski.
Mamy nadzieję, że produkcja show weźmie pod uwagę rady widzów i przyszła edycja polskiego X Factor będzie zrealizowana na światowym poziomie.
Jakie macie pomysły dotyczące drugiej edycji programu? Liczymy na komentarze.
Archiwum:
Kategorie:
By Mistake Joanna Kwaśnik Małgorzata Szczepańska-Stankiewicz X Factor 2 Sweet Rebels Precastingi Castingi Eliminacje (Bootcamp) Soul City Koncerty live Alexandra Burke Wojciech Strzelecki Ada Szulc Mats Meguenni X Factor Polska Ania Kłys Jarosław Kuźniar Simon Cowell Avocado Gienek Loska
Komentarze
- 1
- 2
Ostatnie aktywności
-
anna23170@wp.pl
wypowiedział się w temacie
Dawid Podsiadło
3 Dni, 8 Godzin, 56 Minut temu
-
anna23170@wp.pl
Dołączył do naszej społeczności 3 Dni, 9 Godzin, 8 Minut temu
-
agata.jaskiewicz@onet.pl
Dołączył do naszej społeczności 4 Dni temu
-
olas1999@interia.eu
Dołączył do naszej społeczności 4 Dni, 5 Godzin, 6 Minut temu
przeglądaj wszystkie...